AAA http://chart.apis.google.com/chart?cht=qr&chl=http%3A%2F%2Fczarnorzeki.korczyna.pl%2Fstrona%2Fhistoria-czarnorzek-i-okolic-tej-miejscowosci-2&chs=350x350&chld=L|4

Historia Czarnorzek i okolic tej miejscowości

 

Ślady osadnictwa w rejonie Czarnorzek sięgają wczesnego średniowiecza. Potwierdziły to badania na grzbiecie Sokolca (odnoga Prządek) w wykopaliskach cmentarzyska ciałopalnego. Znaleziono ok. 100 grobów kurhanowych, z czego kilka zostało gruntownie przebadanych w latach 1969-1971, 1974-1975, 1991-1992. Odkrywca tego cmentarzyska (w roku 1967) dr Józef Janowski zbadał łącznie 15 kurhanów. Należy domniemywać, że pod Prządkami istniało miejsce kultu z czasów przedchrześcijańskich, co pozwala określić wiek IX n.e. jako początek osadnictwa ludzkiego na tym terenie. Na grzbiecie Sokolec stromo opadającym do potoku Marcinek, archeolodzy dopatrują się wczesnośredniowiecznego grodziska, którego ewentualne wały  można zauważyć jeszcze dziś. Miejsce zasługuje na gruntowne badania.

Udokumentowane osadnictwo wiąże się z powstaniem zamku Kamieniec, jako warowni królewskiej  strzegącej południowo-wschodnich rubieży kraju od czasów Kazimierza Wielkiego. Zajęcie Rusi Halickiej i przesunięcie granic na wschód zmniejszyło znaczenie tego zamku , jednak do czasów Władysława Jagiełły stanowił on własność królewską. Dopiero w 1402 roku Jagiełło darowuje warownię Klemensowi z Moskorzewa, który od nazwy zamku przyjmuje nazwisko Kamieniecki.( Ród ten odda później wielkie zasługi dla Rzeczpospolitej.) Przez wieki zamek przechodzi rozbudowę i w XV w. jego nowa część z przyległymi dobrami przechodzi w drodze kupna na Seweryna Bonera (wówczas głównego bankiera Zygmunta I ). Odtąd na jednym zamku mieszka dwóch właścicieli, których dobra w tym miejscu rozdziela mur graniczny. W 1601 roku Kamienieccy odsprzedają swoją część zamku Skotnickim, zaś zamek dolny po Bonerach dziedziczą Firlejowie. Toczące się między tymi rodami spory stały się dwa wieki później kanwą dla Aleksandra Fredry do napisania komedii „Zemsta”

Od 1831 roku w ruinach zamieszkał niejaki Jan Machnicki – fantasta, dziwak, były urzędnik cyrkularny w Dukli, który w następstwie popełnianych pomyłek został zwolniony z pracy. Jego 10 lat życia na Zamku wypełniły działania zmierzające do „ wskrzeszenia świetności Rzeczpospolitej”, co przejawiało się w zbieraniu kamiennych elementów dekoracyjnych, szczątków żelaznych itp. Był tym pierwszym, który czynnie zaczął dbać o ruiny jak o zabytek. Mimo, że przez współczesnych uważany za dziwaka, był przyjmowany w okolicznych dworach  jako „król zamczyska”. Jego osoba i związane z nim opowieści były natchnieniem dla Seweryna Goszczyńskiego do napisania znanego poematu "„Król Zamczyska” 

W czasie „potopu” zamek przeżył oblężenie wojsk Rakoczego i wówczas częściowo zniszczony zaczął tracić swoje obronne znaczenie. Przyczynił się do tego rozwój techniki  artylerii, dla której mury zamku przestały być przeszkodą nie do zdobycia. Od połowy XVIII w. stał już niezamieszkany. Dawał jeszcze schronienie konfederatom barskim w latach 1768-1772. W roku 1796 szalejąca w okolicy wichura zerwała dach i od tego czasu zamek zaczął popadać w całkowitą ruinę. Jedna z legend, że diabli niosąc carycę Katarzynę do piekła zaczepili o dach  jej suknią. Była to ostatnia krzywda jaką znienawidzona władczyni Wszechrosji wyrządziła Rzeczpospolitej.

W okresie XVIII – XIX w. właścicielami Kamieńca były możne polskie rody Jabłonowskich, Skarbków, Starowieyskich, Szeptyckich. Od roku 1945 przeszedł on na własność państwa. Prace konserwatorskie na zamku ograniczały się do utrwalania stanu ruiny.

Duże piętno wywarła na dzieje tej ziemi II wojna światowa. Tu na Suchej Górze znajdowała się niemieckie urządzenia wojskowe (stacja meteo i prawdopodobnie wyrzutnia modeli rakiet V-2), została wybudowana droga do Czarnorzek zaś tuż po zakończeniu działań wojennych (1945-1947)została wysiedlona ruskojęzyczna ludność wsi Czarnorzeki, Węglówka, Rzepnik, Bonarówka, Krasna, Oparówka, których mieszkańcy stanowili odrębną grupę etniczną – Zamieszańców ( przez okoliczną ludność zwani byli Rusinami). Był to ewidentny akt polityczny, albowiem wysiedlenie odbyło się w ramach operacji związanych z likwidacją UPA w Bieszczadach. Tymczasem Zamieszańcy nie tylko, że nie identyfikowali się z ideologią OUN, ale nawet nie posiadali wykształconej świadomości narodowej. Była to ludność osiadła, której przodkami byli wołoscy pasterze zasiedlający od średniowiecza północne stoki Karpat. Stanowiąc enklawę kilku wsi wśród ludności rdzennie polskiej nie stanowili żadnego dla niej zagrożenia.

Podziel się: